Rano wiosna, po południu lato.

image

image

image

Poranny chłód był taki przejmujący, że żałowałam braku rękawiczek. Za to w ciągu 8 godzin temperatura zmieniła się diametralnie, dzięki czemu marynarka powędrowała na bagażnik i w drodze powrotnej cieszyłam się, że nie wzięłam więcej ubrań. Po prostu lato! 🙂

Advertisements
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: