Uratowany!

image

Zauważyłam go jakieś dwa miesiące temu, pomiędzy zamykającymi się drzwiami autobusu, wciśniętego w szparę między blachą przystanku a chodnikiem. Ale w autobusie jest się za bardzo zależnym od tego czy przyjedzie, czy nie, przy -15 nie czerpie się przyjemności z czekania na kolejny autobus w niezbyt znanej okolicy. Więc do dnia dzisiejszego jedynie planowałam akcje ratunkową. Aż przyszedł ten czwartek, kiedy zastanawiałam się jaką trasą wrócić, aby jak najlepiej odczuć wspaniałe okoliczności przyrody. I wtedy uświadomiłam sobie, że to jest ten dzień. Zatem skręt w prawo, kilka skrzyżowań i oto jest! Uratowany! Psiak-pluszak grzecznie przycupnął na bagażach gotowy do jazdy.
Gdyby gdzieś znalazł się właściciel, pluszak wyprany będzie gotowy do odebrania 🙂

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: